Kategorie: PORADY Tagi:,

malowanie sprayemMalowanie sprayem to jedna z najszybszych metod na odnowienie starych przedmiotów czy udekorowanie tych nieużytecznych. Jednak każdy kto chociaż raz miał możliwość sprayowania wie, że nie jest to takie proste, jakby się mogło wydawać. Zanim więc rozpoczniesz malowanie sprayem, poświęć chwilę na zdobycie użytecznych informacji.

 

O la Boga! Ileż tego!

Obecnie mamy na rynku całą gamę produktów do malowania w sprayu. Najbardziej popularne są lakiery dekoracyjne – matowe, półmatowe i błyszczące, ale dostępne są również takie z efektem brokatu, rdzy czy żaroodporne, lakiery fosforyzujące, lakiery trójwymiarowe, emalie w sprayu, lakiery bezbarwne, farby do szkła, w tym również pozwalające osiągnąć efekt matowego szkła – świetne do metamorfozy butelek czy słoików. Ciekawe efekty pozwalają osiągnąć spraye teksturalne, imitujące kamień, granit, marmur. W sprayu kupimy nawet tablicówkę czy farby kredowe do mebli.

Wybór produktów do malowania w formie sprayu jest ogromny i często po nie sięgamy, tym bardziej warto dowiedzieć się jak ich używać, aby być zadowolonym z efektu końcowego.

malowanie sprayem

 

Co to jest spray?

Pierwsze podstawowe pytanie – co to w ogóle jest spray?
To płyn, który wraz z gazem znajduje się w pojemniku i służy do rozpylania. Potocznie słowem spray nazywamy pojemnik z takim płynem.


Co znajduje się w środku farby/lakieru w sprayu?

  • Pigment, czyli to co nadaje barwę;
  • Spoiwo – od niego zależy gładkość, przyczepność, elastyczność;
  • Dodatki, które nadają dodatkowych właściwości;
  • Rozcieńczalnik, który umożliwia sprayowanie, a później odparowuje.

O rozpuszczalniku w lakierach i farbach w sprayu warto dowiedzieć się trochę więcej.
Lwia część zawiera rozpuszczalnik organiczny jak benzynę czy alkohol. To właśnie rozpuszczalnik powoduje ten charakterystyczny drażniący zapach
Ale dostępne są również spraye wodorozcieńczalne, czyli takie, w których większość rozpuszczalnika zastąpiono wodą. Spray wodorozcieńczalny nie jest toksyczny. Można nim malować w pomieszczeniach. Nie emituje szkodliwych substancji. Nie stwarza zagrożenia pożarem. Może za to być mniej trwały. Często występuje z dodatkiem aromatów, które uprzyjemnią pracę.

 

Co można malować sprayem?

Większość lakierów uniwersalnych nadaje się do malowania niemalże wszystkiego – metali, plastików, szkła, drewna. Osobiście odradzam malowanie sprayem przedmiotów, które miałyby mieć styczność z żywnością. Jeśli chcesz malować sprayem zabawki, użyj sprayu wodorozcieńczalnego, który spełnia normę DIN EN 71-3.


Zanim kupisz, przeczytaj co jest napisane na opakowaniu.

To podstawa. Nie warto bagatelizować tych informacji, bo mogą być dość istotne. Co można malować? Czy spray nadaje się do użytku wewnątrz pomieszczenia? Czy jest odporny na zadrapania? Czy jest odporny na działanie czynników atmosferycznych i na promienie UV? Na te i podobne pytania uzyskamy odpowiedź czytając etykietkę.

malowanie sprayem

 

Przygotowanie przedmiotu do sprayowania

Zanim zaczniemy sprayować, zadajemy sobie wiele pytań dotyczących przygotowania przedmiotu, który będziemy malować. Oto najważniejsze z nich.

Szlifować czy nie? Jeśli przedmiot jest już raz malowany, ale farba dobrze przylega i nie ma zarysowań – nie musisz tego robić. Jeśli jednak farba łuszczy się czy odchodzi, z przykrością muszę Cię poinformować, że masz dodatkową pracę – trzeba się tego wszystkiego pozbyć. Zarysowania wystarczy wyrównać drobnym papierem ściernym – trud zeszlifowania wszystkiego nie jest tu konieczny.

Z podkładem czy bez? Podkład ma na celu zwiększenie przyczepności farby w sprayu, szczególnie do elementów plastikowych a także zapewnia uzyskanie prawidłowego koloru. Jeśli więc malujesz wartościowy przedmiot, który ma służyć na lata, rzecz, którą będziesz bardzo często użytkował lub chcesz uzyskać śnieżną biel na czarnym przedmiocie nie kładąc przy tym 5 warstw, zainwestuj te kilka monet w podkład. Podpowiem Ci, że są dostępne spraye, które łączą te dwie funkcje – farby i podkładu.

Odtłuszczać? To absolutnie konieczne! Benzyna ekstrakcyjna, nitro, spirytus, zmywacz do paznokci czy najzwyczajniej ciepła woda z płynem do mycia naczyń. Po tej czynności daj czas przedmiotowi – niech wyschnie. Malowany przedmiot musi być suchy.

 

Wybieranie miejsca do malowania sprayem

Pomieszczenie musi być dobrze wentylowane. Opary mogą być niebezpieczne dla zdrowia. Jeśli chcesz pomalować mały element, możesz to zrobić w domu, ale zadbaj o odpowiednią wentylację czyli otwórz okno. Lepiej jednak udać się do przestronniejszego pomieszczenia jak garaż, piwnica a najlepiej wyjść na zewnątrz np. na balkon.
Możesz malować w pomieszczeniu za pomocą sprayów wodorozcieńczalnych lub tych, które zezwalają na taki użytek.

Jeśli malujesz na zewnątrz musisz pamiętać, że decydujący głos ma tu pogoda i przed jej kaprysami warto się zabezpieczyć. Koniecznie przyklej wszystkie elementy, którymi zabezpieczyłeś teren – inaczej przy silniejszym podmuchu wiatru do malowanego przedmiotu może się przykleić kawałek gazety czy foli. Nagły podmuch wiatru może również podnieść trochę kurzu i twój przedmiot będzie miał fakturę żwirku, podczas gdy ty chciałeś, żeby był gładki jak pupa niemowlaka. Na czas schnięcia możesz zrobić ochronny parawan – z  boków i od góry.

malowanie sprayem

 

Zabezpieczenia

Spray rozpyla się nie tylko na przedmiot, który malujesz ale i na około. Warto zabezpieczyć spory kawałek dodatkowej powierzchni. Najlepsza będzie folia malarska, ale sprawdzą się również gazety. Pamiętaj, że naciśnięcie spustu powoduje pewien podmuch powietrza, jeśli więc zabezpieczyłeś miejsce kawałkami foli czy gazet dobrze będzie, jeśli przykleisz je do powierzchni np. taśmą malarską. Jeśli planujesz malować małe przedmioty, możesz włożyć je do kartonu.

Zakryj całą powierzchnię, której nie chcesz malować. Małe elementy możesz zakleić taśmą malarską, duże zakryj folią.

Jeśli planujesz malować przedmiot, który jest lekki i może się przewrócić siłą samego podmuchu sprayu, włóż coś cięższego do środka np. kamienie.

Jeśli malujesz duże powierzchnie, skorzystaj z maseczki na twarz.

 

Kiedy malować sprayem

Jak zapewniają producenci najlepiej malować w temperaturze od 20 do 30 stopni. Odpuść więc sobie malowanie, gdy jest mróz lub ukrop leje się z nieba. Przy mrozie nici z ładnego nakładania, przy upale farba będzie się lała jak ten żar.

Nie maluj po ciemku – nic z tego nie wyjdzie. Nie zobaczysz czy równo rozłożyłeś farbę, gdzie poprawić. Lepiej przełóż malowanie na rano lub zapewnij sobie dobre światło.

malowanie sprayem

 

Zaczynamy malowanie sprayem

Zacznij od wstrząsu. Nie jest to pozerstwo zapożyczone od graficiarzy. Podczas potrząsania umieszczona w środku pojemnika kulka miesza ze sobą składniki. Producenci określają czas potrząsania na 1-2 minuty, ale zasada jest prosta – możesz skończyć, jeśli usłyszysz wyraźnie odgłos odbijającej się kulki. To naprawdę ważne – wszystkie składniki znajdujące się w puszce są dzięki temu dobrze rozmieszane. Tę czynność trzeba co jakiś czas powtarzać.

Sprawdź kolor na kawałku gazety. Będziesz miał pewność, że kolor, który wybrałeś jest odpowiedni.

Zacznij malować poza przedmiotem – a więc pierwszy psik na folię czy gazetę. Oddal puszkę ze sprayem na około 25-30cm od malowanego przedmiotu – wówczas będziesz malować mgiełką. Niech ta odległość będzie zawsze podobna.
Naciśnij przycisk. Powoli ale płynnie poruszaj ręką tam i z powrotem – z góry na dół lub od prawej do lewej – zupełnie tak, jakby twoja ręka była pędzlem.
Dobrze jest kończyć malowanie poza przedmiotem – unikniesz nagromadzenia zbyt dużej ilości farby, a co za tym idzie zacieków. Odradzam pojedyncze piskanie.

Bardzo dobrym pomysłem jest takie ustawienie przedmiotu, które pozwoli Ci pomalowanie jak największej powierzchni za jednym razem. Możesz ustawić większy przedmiot na czymś mniejszym a butelkę możesz malować dnem do góry, nakładając ją na jakiś patyk, który umieścisz w czymś stabilnym.

Mniej znaczy lepiej. Pierwsze malowanie to po prostu podkład. To przygotowanie pod drugą, może nawet trzecią warstwę. Lepiej położyć trzy cienkie warstwy niż jedną grubą, bo nic z tego nie będzie. Co najwyżej twój przedmiot będzie miał zacieki czy bardziej poetycko mówiąc, popłacze się rzewnymi łzami. Na ten widok może również i ty to zrobisz – nie pozostanie ci wtedy nic innego jak szlifowanie.

Kolejną warstwę nakładaj po pewnym przeschnięciu poprzedniej. Na puszce zawsze znajdziesz takie informacje. Z reguły jest to 30 minut, ale spotkałam się i z kwadransem.

No to ile tych warstw? Mogę powiedzieć tylko – nie mniej niż dwie. Dalej wszystko zależy od jakości sprayu i przedmiotu, a także twojej techniki nakładania.

Farba wysycha całkowicie po 24h. Tak jest z reguły, ale sprawdź tę informację na opakowaniu. Lepiej się nie spieszyć i powstrzymać od sprawdzania – chyba że chcesz mieć pamiątkowy odcisk palca. Po prostu zajmij się czymś innym, spróbuj na tę dobę zapomnieć o tym, co malowałeś.
Po całkowitym wyschnięciu możesz przedmiot użytkować, chyba że planujesz lakierowanie – wtedy właśnie możesz to uczynić.

Czynności na koniec. Po skończonym malowaniu odwróć puszkę do góry nogami i naciśnij spust przez kilka sekund – do czasu, aż przestanie wydobywać się farba. Unikniesz w ten sposób zaklejenia dyszy. Byłoby szkoda, żeby spray stał się bezużyteczny. Butelkę przechowuj w pozycji pionowej, w temperaturze 10-30 stopni. 

Życzę Ci przyjemnej pracy i wspaniałych efektów!


Spodobała Ci się ta porada? Nie zapomnij podzielić się linkiem ze znajomymi!

malowanie sprayem
metamorfoza talerza na pisanki z użyciem dekoracyjnego lakieru w sprayu


Zanim rozpoczniesz malowanie twojego ulubionego wazonu, spróbuj na czymś mało wartościowym.
Nauka nie idzie w las! Wysprayowałam w swoim życiu wiele przedmiotów – nie powiem, żeby te pierwsze przypominały te ostatnie. Cóż – praktyka, praktyka i jeszcze raz praktyka. Jeśli Ci nie wyszło, nie poddawaj się! Malowanie sprayem to naprawdę fajny, szybki sposób na odnowienie i dekorację.


Jeśli masz jakieś doświadczenia z malowania sprayem, podziel się nimi w komentarzu!

Pozdrawiam
Agnieszka

przerwa
Skorzystałeś? To wspaniale!

Będzie mi bardzo miło, jeśli mi o tym powiesz – facebook, instagram – jak wolisz. Po prostu wrzuć zdjęcie i oznacz #321startdiy lub @321startdiy

Musisz też wiedzieć, że ciągle coś majstruję i jeszcze wiele rzeczy zrobię, a sposoby wykonania i moją wiedzę zapiszę na tym blogu – jeśli polubisz mój fanpage, niczego nie przegapisz.

 

Agnieszka Bieńkowska

Agnieszka Bieńkowska

Na drugie mi Kreatywna:) Uwielbiam rękodzieło, DIY, zrób to sam - jakkolwiek by tego nie nazwać po prostu częściej trzymam w dłoni pistolet z klejem na gorąco niż tusz do rzęs. Lubię dawać przedmiotom drugie, często lepsze życie. To niesamowite uczucie, kiedy zamieniasz nieużyteczny przedmiot w coś pięknego.
Agnieszka Bieńkowska
  • No proszę, nawet nie wiedziałam, że są spraye imitujące marmur, już nawet przyszedł mi do głowy pomysł, jak go wykorzystać. Mnóstwo ciekawych i przydatnych informacji zebrałaś w tym poście, a właśnie takich poszukiwałam. Zabieram się zatem do odnawiania starych doniczek z wykorzystaniem sprayu.
    Bookendorfina

    • Izo, a ja mam w planie wykorzystać takie imitujące żwir. Pora ogródkowa nadchodzi to jakieś metamorfozy na działce na pewno z tym cudem poczynię. Koniecznie podziel się doświadczeniem, jeśli użyjesz tego imitującego marmur – nie miałam okazji takiego próbować.

  • No i proszę, ile ciekawych rzeczy się dowiedziałam! Wprawdzie nie miałam w planach malowania sprayem w najbliższym czasie, ale kiedy się to dobrze zrobi, to może być ciekawa alternatywa dla farby No i ten sposób na nie zatykanie dyszy – genialne, w życiu bym o tym nie pomyślała!

    • Malowanie sprayem ma tę przewagę nad farbą, że warstawa jest jednolita, o ile oczywiście zrobi się to dobrze Mam nadzieję, że ten zbiór wiedzy to ułatwi.

  • Danuta Brzezińska

    Super pomysł

  • Świetne kompendium wiedzy Założę się, że jakbym nie przeczytała Twojego wpisu, to popełniłabym wszystkie możliwe błędy

  • Postanowiłam odnowić rowerek biegowy dla syna. Czuję, że podołam, bo z Twoich rad wynika, że farba ma być wodorozcieńczalna i nie muszę ani gruntować. W weekend wielkie spray’owanie.

    • Jeśli synek się nim bawi, to warto skorzystać z takiej opcji. Co do gruntowania to tak jak napisałam – zależy jaki kolor, jaki materiał i oczywiście przeczytaj co zaleca producent na etykiecie

  • Fajny wpis opisujący krok po kroku użycia farby w sprayu dla początkujących Od kilku lat nie wyobrażam sobie innego sposobu na malowanie starych, żeliwnych grzejników, ktoś kto na to wpadł powinien dostać Nobla Farba w sprayu to dla mnie doskonałe rozwiązanie w szczególności do malowania trudno dostępnych miejsc, a także do nadania drugiego życia wielu przedmiotom Dziękuję za ciekawe inspiracje i kilka podpowiedzi, bo nawet nie wiedziałam, że jest coś takiego jak spray teksturalny

    • Jak już człowiek opanuje podstawy i nauczy sie dobrze używać preparatów w sprayu to sięga po nie z chęcią. Ja też lubię sprayować, bo efekt jest wówczas idelany

  • Bardzo przydatny wpis! Niby malowanie sprayem jest takie proste, a tu proszę
    Ja na przykład mam takie szczęście, że jak się już zabiorę za sprayowanie, to strasznie wieje