Zakładki z bzem – dla miłośników książek i bzu / do wydruku

Zakładki z bzemUsiąść w ciepły wiosenny dzień pod krzakiem bzu z książką w ręku – to marzenie niejednego miłośnika książek i bzu. Jeśli zaliczacie się do tej grupy, to mam dla Was prezent – zakładki do książek z bzem, które możecie pobrać i wydrukować. A jeśli szukacie czytelniczych inspiracji, to w poście znajdziecie również moje czytelnicze top ten ostatnich miesięcy. 

Czytelniczy relaks z bzem

Zdaje mi się, że już chyba Wam kiedyś mówiłam, że uwielbiam bez. Nic się w tej kwestii nie zmieniło. Jak uwielbiałam, tak uwielbiam. Mogłabym wdychać jego zapach godzinami i równie długo na niego zerkać. Usiąść z książką pod lilakiem to dla mnie najpiękniejsza chwila wiosennego relaksu. Rzadko kiedy mam jednak na to okazję. Stąd właśnie pomyślałam sobie, że bzowe zakładki będą dla mnie świetnym pomysłem. I z przyjemnością dzielę się nimi ze wszystkimi miłośnikami książek i bzu. Link do pobrania znajdziecie w dalszej części postu, ale najpierw chciałabym polecić Wam kilka dobrych moim zdaniem lektur. 

lilak pospolity zakładki do druku

Książkowe polecajki

Całkiem nieźle idzie mi tegoroczne czytanie, bo na liczniku mam więcej książek niż minionych tygodni tego roku. Chyba po prostu wpadają mi w ręce dobre lektury czyli takie, od których nie idzie się oderwać. Kilka z nich, a właściwie dziesięć, chciałabym Wam polecić szczególnie.
W zestawieniu nie zabrakło moich ulubionych twórców, jednak prym pierwszeństwa przyznaję tym, których nazwiska nie pojawiły się jeszcze na tym blogu. 


„Matka siedzi z tyłu” Joanna Mokosa-Rykalska 
Lektura z przymrużeniem oka. Luźne historie z życia rodzinnego opisywane z perspektywy matki – ironicznie, z dużą dawką dystansu i humoru. Absolutnie pozycja obowiązkowa dla każdej mamy, która lubi się pośmiać. 


„48 tygodni” Magdalena Kordel

Z tej samej perspektywy swoją powieść napisała również Magdalena Kordel. Salwy śmiechu gwarantowane! Plus za niezbyt obszerną treść, zachęcającą do czytania tych, których przerażają lektury powyżej trzystu stron. Książkę czyta się szybko, lekko i przyjemnie, co czyni z niej idealną propozycję na niedzielne popołudnie. 


„Facet nie do wzięcia” Katarzyna Bester
Samotny ojciec, w którego sercu jest miejsce tylko dla córki i ambitna szefowa hotelu, która skrywa trudną przeszłość – jeśli pomyśleliście, że to dobra historia na komedię romantyczną, to trafiliście w dziesiątkę. Nie wieje tu jednak banałem, a powieść jest pełna życiowych emocji. Całość autorka okrasiła odpowiednią dawką dobrego humoru, dzięki czemu można się i wzruszyć, i pośmiać. 


„Burza” Zuzanna Gajewska
Burza to debiut blogerki i miłośniczki czytelnictwa, prywatnie bardzo sympatycznej dziewczyny, którą miałam okazję poznać przy okazji projektu promującego czytelnictwo. Jak więc mogłabym nie sięgnąć po tę lekturę? Wierzyłam, że książka będzie na tyle dobra, żebym mogła szepnąć o niej słowo i absolutnie się nie zawiodłam. Jestem zadowolona, i to z nawiązką! Gdybym nie wiedziała, że to debiut, pomyślałabym, że autorka ma w dorobku już niejeden kryminał. Chciałabym Wam jeszcze wiele o tej powieści powiedzieć, ale umówmy się, że zrobię dłuższą recenzję na Instagramie. Tu po prostu z serca Wam ją polecam. 


„Szeptun” Tomasz Betcher 

Niebanalna historia, niełatwe losy bohaterów i miłość. A wszystko w przepięknym otoczeniu gór. A czy historia zakończy się szczęśliwie czy nie, tego oczywiście Wam nie powiem. Pisarze bywają przewrotni. Sam autor trzyma czytelnika w niepewności aż do ostatnich stron.

zakładka z kwiatami i napisem
Tyle nowych twórców. Teraz czas na moją stałą aleję gwiazd. Ku mojej uciesze, moi ulubieńcy wciąż piszą i cały czas trzymają rewelacyjny poziom.


„Córka generała” Magdalena Witkiewicz
O tej lekturze wspominałam Wam już przy cytatach o nadziei, bo właśnie z nadzieją kojarzy mi się ta powieść. Autorka przenosi nas do przedwojennego Gdańska, w którym, wbrew rozsądkowi, rodzi się polsko-niemiecka miłość. I nagle wybucha wojna. Losy zakochanych rozchodzą się, ale czy na zawsze? Czy ich ścieżki zbiegną się ponownie? Magdalena Witkiewicz jak zawsze pisze powieść całą sobą i widać to w każdym detalu tej historii. Nie obejdzie się bez wzruszeń.


„Drzewko szczęścia” Magdalena Witkiewicz
Znów się śmiejemy, a to za sprawą pewnej zwariowanej staruszki, pani Kornelii, która w pewne Boże Narodzenie oświadcza, że bez herbu nie umrze, a obowiązek znalezienia rodowych przodków nakazuje swojej rodzinie. Jak można się domyślić poszukiwania będą pełne zabawnych historii.
PS. Kto przeczyta tę książkę, ten będzie wiedział, jak można nazwać jeża. Ze mną to imię zostanie na zawsze:)


„Skradziony klejnot” Alek Rogoziński
Tym razem książę polskiej komedii kryminalnej przenosi nas na dwór Jana III Sobieskiego i Marysieńki, na który przybywają hrabianka Julia i jej towarzysze. Wpadają w sam środek dworskiej intrygi, w którą oczywiście sami się wplątują. Zabawne perypetie tej trójki to pierwsza część serii „Gorset i szpada”. Osobiście nie mogę doczekać się kolejnej. Przy okazji zostawiam Wam tutaj link do strony, na której możecie znaleźć zapowiedziane daty premier.


„Dom (nie)spokojnej starości” Anna Kasiuk i Alek Rogoziński
W domu spokojnej starości wcale nie musi być nudno! W tym, który wykreowali Anna Kasiuk I Alek Rogoziński, na pewno tak nie jest. Oj, co tam się dzieje:) Ale czy naprawdę trzeba się temu dziwić? Mamy tyle lat na ile się czujemy, a że metryka pokazuje inaczej, to jak widać w tej komedii, nie jest aż tak istotne.


„Dom Marionetek” Natasza Socha 
Żona, matka i siostra – trzy kobiety, a wszystkie otoczone nadmierną wręcz opieką jednego mężczyzny. Czy ta troska to na pewno miłość? Może to jednak teatr marionetek? A jeśli tak, to dlaczego? Natasza Socha odkrywa karty powoli, dzięki czemu powieść, mimo braku wartkiej akcji, jest wciągająca. 

Tak wygląda moje top ten tego prawie całego półrocza. Osobiście jestem bardzo zadowolona ze spotkania z każdą tych lektur. Mam nadzieję, że któraś z tych propozycji spodoba się również Wam. 

Zakładki z bzem

Zakładki do książek z bzem – pobieraj i korzystaj!

Zakładki z bzem zaprojektowałam dwustronnie, więc jeśli ktoś ma ochotę, może pokusić się o wydrukowanie tła na drugiej stronie. Uwzględniłam spady, więc obie strony dobrze się pokryją – wystarczy tylko, że odpowiednio włożycie papier do drukarki. 

Pliki są do pobrania z mojego serwera. Linki do pobrania znajdziecie poniżej.
/pliki udostępniam do celów niekomercyjnych/

Jeśli chcecie podzielić się z innymi, proszę udostępniajcie link do wpisu, a nie sam plik do druku. 

Zakładki do książek z bzem - do pobrania i wydrukowania

zakładki z bzem


To warto wiedzieć przed wydrukiem:

  • grafiki zapisane są w formacie .pdf i spakowane w folderze .zip
  • rozmiar A4 /2480×3507 pikseli/
  • nie drukujcie w trybie ekonomicznym
  • do wydruku zakładek najlepiej użyć papieru o wysokiej gramaturze (minimum blok techniczny, a najlepiej 300g)
  • jeśli nie macie w domu drukarki, skorzystajcie z usług punktu druku


Nie zapomnijcie podzielić się linkiem ze znajomymi!

Zakładki z bzem

Lista polecanych powieści i zakładki z bzem są moją cegiełką do promowania czytelnictwa. Czytanie jest naprawdę przyjemne, a twórców, którzy wkładają całe serce, aby dostarczyć nam emocji, relaksu czy rozrywki, warto wspierać. 
Jeśli i Wy chcecie polecić swoich ulubionych pisarzy, to komentarze pod tym postem są dla Was otwarte.

Pozdrawiam
Agnieszka


papierowauliczka.plKolejna porcja zabawy!

Gotowi na dalszą uzupełniankową zabawę?

Czwarta część Wielkiej Paczki Uzupełnianek już czeka! Zobacz, co tym razem przygotowałam dla twojej pociechy.


Zainspirowałam Cię? To wspaniale!

Będzie mi bardzo miło, jeśli mi o tym powiesz – facebook, instagram – jak wolisz. Po prostu wrzuć zdjęcie i oznacz #321startdiy lub @321startdiy.

Musisz też wiedzieć, że ciągle coś majstruję i zrealizuję jeszcze wiele projektów zrób to sam, a sposoby wykonania i moją wiedzę zapiszę na tym blogu – jeśli polubisz mój fanpage, niczego nie przegapisz.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz komentarze