Góry na ścianie w pokoju dziecięcym – zrób to sam!

Góry na ścianie w pokoju dziecięcym - diy Jakiś czas temu zabrałam się za odświeżanie pokój dziecięcego. W pierwszym momencie chciałam po prostu przemalować ściany na biało, ale koniec końców na jednej ścianie pojawiły się góry. Po ponad roku wciąż uważam, że góry to świetny motyw do pokoju dziecięcego.
Też chcecie namalować góry na ścianie w pokoju swojej pociechy? Zobaczcie, jak zrobiłam to ja i zajrzyjcie do mojego zbioru inspiracji.


Ryzyko się opłaca

Początkowo chciałam tylko odświeżyć wnętrze, a przede wszystkim pomalować ściany. Przy ścianach zawsze staram się działać zachowawczo, stąd też wcale nie myślałam o wzorzystych tapetach i mocnych kolorach, a już na pewno nie rozważałam ściennych malowideł. Kiedy jednak przemalowałam wszystkie ściany zdecydowanie czegoś mi brakowało. No i wówczas pomyślałam o górach, które nie raz widziałam w skandynawskich pokojach dziecięcych. Zawsze mi się podobały, ale czy na pewno na mojej własnej ścianie też będą tak dobrze wyglądać? Co będzie, jeśli wyjdzie kiepsko? Trochę miotały mną takie wewnętrzne rozterki, aż w końcu pomyślałam – raz kozie śmierć. Najwyżej będę raz jeszcze malować tę ścianę.

Dla pewności przejrzałam Pinteresta, aby zobaczyć, jak góry na ścianie prezentują się w innych dziecięcych pokojach i jeszcze bardziej utwierdziłam się, że góry to doskonały motyw.
Zostawiam Wam link do tablicy, na której zebrałam różne góry w pokoju dziecięcym – może się Wam przyda.Góry na ścianie w pokoju dziecięcym - diyPrzeglądanie zdjęć pomogło mi też podjąć ostateczną decyzję, jakie góry chce namalować. Zdecydowałam się na najbardziej zachowawczą wersję – szare góry bez ośnieżonych szczytów. Może gdyby to był pokój maluszka dodałabym śnieg, ale chciałam coś nieco bardziej neutralnego. Stąd też zadziałałam minimalistycznie. 


Góry na ścianie w pokoju dziecięcym – krok po kroku

Góry na ścianie w pokoju dziecięcym - diy

Potrzebne materiały:
  • dobra taśma malarska
  • wałki do malowania – mały i większy
  • farba do ścian
  • ołówek, nożyczki, metrówka

Warto zacząć od projektu – namalowania na kartce ściany i naniesieniu wymiarów mebli, które będą przy niej ustawione. Dobrze jest zaplanować również rozmieszczenie półek (ja niestety o nich zapomniałam i do dziś żałuję, że jeden ze szczytów nie jest trochę krótszy).

Mając taki obraz sytuacji można naszkicować projekt i zaplanować wysokość gór, a następnie posiłkując się wcześniejszym szkicem, przenieść wymiary na ścianę.
Nie przenosiłam wymiarów dokładnie jeden do jednego. Projekt na kartce stanowił dla mnie jedynie funkcję pomocniczą.

Zaznaczyłam ołówkiem na ścianie punkty wierzchołków i łączeń. Zaznaczone ołówkiem punkciki połączyłam za pomocą taśmy malarskiej.
Góry na ścianie w pokoju dziecięcym - diy
O ile w górnej części gór taśma malarska może się krzyżować, o tyle w miejscach łączeń dwóch gór trzeba zadbać o dokładne dopasowanie taśmy. Na jednej taśmie malarskiej narysowałam ołówkiem linię prostą stanowiącą przedłużenie drugiej taśmy, a następnie nożyczkami obcięłam niepotrzebną część. W ten sposób postępowałam przy każdym krzyżowaniu się taśmy.

Góry na ścianie w pokoju dziecięcym - diy
Taśmę dobrze docisnęłam do ściany, żeby przy malowaniu nie zrobiły się falbanki. Wzdłuż całej wewnętrznej krawędzi taśmy naniosłam wąskim wałkiem cienką warstwę białej farby (bo taki kolor ma górna część ściany) – ten zabieg minimalizuje ryzyko wystąpienia pofalowanych brzegów.
Kiedy biała farba wyschła, nałożyłam farbę we właściwym kolorze czyli szarym. Wzdłuż całej taśmy i w górnej części szczytów używałam wąskiego wałka, a gdzie tylko mogłam śmigałam tradycyjnej wielości wałkiem do ścian. Praca poszła szybko i sprawnie. Szczerze mówiąc przy tym projekcie więcej czasu poświęciłam na podjęcie decyzji niż wykonanie. 

Po wyschnięciu pierwszej warstwy naniosłam drugą, a po skończonym malowaniu od razu ściągnęłam taśmę malarską. Ku mojemu szczęściu nic nie odpadło a brzegi gór są takie, jakie być powinny czyli proste.

Góry na ścianie w pokoju dziecięcym - diy
Już po pierwszej warstwie wiedziałam, że malując góry na ścianie w pokoju dziecięcym podjęłam dobrą decyzję. Aranżacja ściany tylko mnie w tym utwierdziła. 

Góry na ścianie w pokoju dziecięcym - diy
Przy okazji zostawiam Wam linki do tych elementów, które widać na zdjęciu, a które zrobiłam samodzielnie: półki na zdjęcia, papierowe worki (ten na zabawki i ten na kwiatka), proporczyk z napisem, drewniane uchwyty. Plakat z pieskami namalowałam specjalnie dla mojego synka, ale zadbałam też o to, by wyeksponować jego własne dzieła. 

Góry na ścianie w pokoju dziecięcym - diy

Do dzisiaj uwielbiam ten moment, kiedy otwieram drzwi od dziecięcego pokoju. Góry na ścianie wciąż podobają się mi tak samo, jak wcześniej. Najważniejsze oczywiście jest to, że podobają się moim dzieciom. Uwielbiają ten pokój, co jest dla mnie największym podziękowaniem za włożona pracę i serce.

 

Pozdrawiam
Agnieszka

 


 

Zainspirowałam Cię? To wspaniale!

Będzie mi bardzo miło, jeśli mi o tym powiesz – facebook, instagram – jak wolisz. Po prostu wrzuć zdjęcie i oznacz #321startdiy lub @321startdiy.

Musisz też wiedzieć, że ciągle coś majstruję i zrealizuję jeszcze wiele projektów zrób to sam, a sposoby wykonania i moją wiedzę zapiszę na tym blogu – jeśli polubisz mój fanpage, niczego nie przegapisz.